#14 Angielski na Wakacjach, Part 2
W drugiej części Angielskiego na Wakacjach Viola dzieli się pewnymi osobistymi wiadomościami, a następnie opowiada o tym, co się dzieje i co się mówi w restauracji podczas kolacji.
Transkrypcja
VIOLA: Czy zauważyliście, że mój harmonogram publikowania odcinków zmienił się z cotygodniowego na dwutygodniowy? „Biweekly” może oznaczać dwa razy w tygodniu lub co dwa tygodnie, a w tym przypadku mam na myśli co dwa tygodnie, czyli co drugi tydzień. Cóż, zanim przejdę do tematu dzisiejszego odcinka, który dotyczy angielskiego na wakacjach, chciałam podzielić się z wami pewną osobistą informacją, która wyjaśni zmianę w publikowaniu odcinków. Mamy już czerwiec, a pod koniec kwietnia dowiedziałam się, że jestem w ciąży! Wiem, że nie mówię tutaj zbyt wiele o moim życiu osobistym, ale mój mąż i ja pobraliśmy się około roku temu i od jakiegoś czasu mieliśmy nadzieję na założenie rodziny. Jestem zachwycona, że po raz pierwszy noszę dziecko i przechodzę przez ten piękny proces, ale jestem również niezwykle wyczerpana. Spodziewałam się porannych mdłości i zmian ciała, ale nigdy nie wiedziałam, jak bardzo zmęczona (i głodna) będę w pierwszym trymestrze. Moja energia była na tak niskim poziomie, że musiałam trochę zwolnić. Mam pracę od poniedziałku do piątku, lub coś, co możemy nazwać “9-5” lub “pracą dzienną”, gdzie wykonuję analizy finansowe dla firmy medialnej i ta praca wymaga dużo mojej energii i uwagi. Niestety, nie mogę już robić tego wszystkiego w tym samym tempie, dlatego zdecydowałam się publikować odcinki podcastu rzadziej. Szczerze mówiąc, kiedy zaczynałam ten podcast, miałam nadzieję publikować więcej treści tygodniowo, a nie mniej, ale takie jest teraz życie, więc po prostu się z tym pogodzimy. Wkraczając w drugi trymestr ciąży, mam nadzieję, że poczuję się trochę lepiej, ale jeśli ktoś ma jakieś wskazówki lub porady, którymi chciałby się podzielić, proszę o przesłanie ich w moją stronę.
Dobrze, teraz gdy mamy to za sobą, przejdźmy do drugiej części “Angielski na Wakacjach”, gdzie zapoznamy się z angielskimi zwrotami używanymi w restauracji.
Zacznijmy od zrobienia rezerwacji. Czasami możesz zrobić rezerwację online, ale czasami nadal musisz wziąć do ręki telefon. Jeśli dzwonisz, wystarczy powiedzieć, że chciałbyś zrobić rezerwację na kolację na dzisiaj wieczorem o godzinie 19:00 dla 3 osób. W tym momencie hostessa zapyta o Twoje imię i wszystko będzie gotowe. Jeśli hostessa nie ma dostępnych miejsc o tej godzinie, powie Ci o tym i ewentualnie zaproponuje kolejny dostępny termin.
Jeśli wchodzisz do restauracji bez rezerwacji, możesz łatwo zapytać hostessę “Czy możemy dostać stolik dla 3 osób?” lub “Chcielibyśmy stolik dla 3 osób, proszę”. Osobiście lubię mówić: “Czy macie jakieś miejsce (room) dla 3 osób?”. Oczywiście nie pytam o pokój, tylko czy mają miejsce. Wydaje mi się, że jest to nieco bardziej uprzejme, ponieważ przyznaję, że nie mam rezerwacji, a restauracja wygląda na zatłoczoną.
Czasami hostessa zapyta, czy wszyscy goście są już na miejscu. Niektóre restauracje wolą posadzić cały stolik na raz, więc jeśli nadal czekasz na przybycie znajomych, hostessa poprosi Cię o powrót i poinformowanie jej, gdy wszyscy będą gotowi do siedzenia.
Pracowałam jako hostessa, gdy byłam w liceum i mogę powiedzieć, że nie ma jednego właściwego sposobu na powiedzenie czegokolwiek, ale bycie uprzejmym i pełnym szacunku zawsze zapewni najlepszą obsługę.
Jeśli są wolne stoliki, hostessa zaprowadzi was do stolika, poda menu i być może powie wam, kto będzie waszym kelnerem. Możesz użyć słowa “waiter” (kelner) lub “waitress” (kelnerka), ale teraz coraz częściej stosuje się neutralny pod względem płci termin “server”, tak jak wyjaśniłam nowe użycie terminu “flight attendant” w porównaniu do “stewardess” w poprzednim odcinku. W tym przykładzie załóżmy, że nasza kelnerka jest kobietą.
Po kilku minutach pojawi się wasza kelnerka, przedstawi się, mówiąc na przykład “Cześć, jestem Sally i będę się dzisiaj wami opiekować”, i zapyta “Czy chcielibyście coś do picia na początek?” Po tym, jak wszyscy zamówią napoje, kelnerka powie “Dobrze, dziękuję. Zaraz wrócę z waszymi napojami”.
Kiedy wróci, zapyta “Czy są jakieś pytania dotyczące menu?” To będzie wasza szansa, aby zapytać o konkretne składniki używane lub na przykład, nie wiem, czy do każdego zamówienia kanapek podają frytki. To także doskonały moment, aby poinformować kelnerkę o ewentualnych alergiach, jakie masz. Nawet jeśli myślisz, że wiesz, jak danie jest przygotowywane, lepiej sprawdzić, czy nie zawiera czegoś, czego nie możesz jeść. Nie wszystkie miejsca przygotowują to samo danie w ten sam sposób. Powiedziałbyś wtedy “Jestem uczulony/a na orzeszki ziemne. Czy w azjatyckim daniu z makaronem są orzeszki ziemne?”.
Niektóre restauracje mają specjalne dania na swoim menu weekendowym. Czasami te specjały są wydrukowane na papierze, a czasami kelnerka je zna na pamięć. Dlatego też kelnerka może zapytać cię: “Czy chciałbyś/chciałabyś usłyszeć o dzisiejszych specjałach?” Słuchanie o specjałach nie oznacza, że musisz je zamówić, więc śmiało odpowiedz tak.
Po udzieleniu odpowiedzi na wszystkie pytania kelnerka zapyta: “Czy wszyscy są gotowi do złożenia zamówienia, czy potrzebujemy jeszcze kilku minut?”. Jeśli powiesz, że jesteście gotowi, rozpocznie się składanie zamówienia. Kelnerka może również zapytać, czy chcielibyście rozpocząć od przystawek. Jeśli powiesz tak, możesz zamówić kilka rzeczy “dla stołu”, co oznacza, że mają być one podzielone na wszystkich. Może to brzmieć na przykład tak: “Czy możemy dostać chipsy i salsę dla całego stolika?”
Jeśli zamawiasz dania z wołowiny, takie jak stek czy burger, kelnerka najprawdopodobniej zapyta: “Jak chcesz go przygotowanego?” Temperatury steków mogą być od rare (naprawdę czerwony i krwisty) do medium (tylko lekko czerwony) i well done (bez czerwieni w środku). Istnieją również temperatury pomiędzy tymi, takie jak medium-rare i medium-well, ale myślę, że 3 główne są łatwiejsze do zapamiętania niż 5.
Aby złożyć zamówienie, wystarczy powiedzieć: “Chciałbym steka, średnio krwistego (medium-rare)” lub “Poproszę Chicken Parm”. I to wszystko!
Chociaż rozmawiamy o daniach na kolację, chciałabym na chwilę przenieść się do śniadania. Śniadaniowe dania często zawierają jajka, ale istnieje wiele sposobów na przygotowanie jaj. Kelnerka zawsze zapyta: “Jak chcesz przygotowane jajka?” Jak więc nazywamy jajka gotowane na różne sposoby?
“Hard-boiled egg” to jako na twardo, “soft-boiled egg” to jajko na miękko, a “scrambled eggs” to jajecznica. Teraz przechodzimy do bardziej interesujących. Sunny Side Up (jajko sadzone), nie jest odwracane na druga stronę w czasie smażenia. Więc smaży się je tylko z jednej strony, a żółtko pozostaje razem jak słońce. Kiedy ugryziesz je, żółtko rozlewa się lub spływa po brodzie, co nazywamy “runny egg”. Jeśli jednak obracasz jajko smażone podczas gotowania, zmieniasz metodę na “over easy”. Jajko smażone “over easy” może mieć nadal płynne żółtko (runny egg) w środku. Jeśli smażysz jajko dłużej, bo nie chcesz płynnego żółtka, nazywamy to “over medium”. Powinnam również wspomnieć, że popularne są jajka „poached”, które są praktycznie takie same jak jajka na miękko, ale metoda gotowania jest inna, bez skorupki, i zazwyczaj podawane są w specjalnych daniach. Wiem, że wspomniałam o żółtku (yolk), czyli żółtej części jajka, ale powinnam również wspomnieć, że białko jajka nazywa się „egg white”. Niektórzy lubią zamawiać omlet z samego białka, więc wiedza tego może się tu przydać.
To mi przypomina – widzę wiele Polek na Instagramie publikujących zdjęcia zdrowego jedzenia, które przygotowują. Zawsze wygląda pysznie, a ja uwielbiam lekkie i zdrowe wersje tego, co ludzie lubią jeść. Ja też staram się być zdrowa. Jedną rzeczą, którą zauważyłam, jest to, że Polacy zazwyczaj nazywają te przepisy “fit”. Możliwe, że wzięło się to z brytyjskiego angielskiego, nie jestem pewna. Ale nie mówię nikomu, aby zmienił cokolwiek, co robi, po prostu, ponieważ jest to podcast o języku amerykańskim, chcę tylko zwrócić uwagę, że Amerykanie nie używają tego słowa w ten sam sposób. “Fit” dla Amerykanów odnosi się do bycia zdrowym fizycznie lub sprawnym fizycznie, głównie w odniesieniu do ciała. Tak więc, jeśli ćwiczysz i wyglądasz zdrowo i szczupło, ktoś mógłby powiedzieć, lub ty mógłbyś powiedzieć, że jesteś fit. Jeśli widzę, że ktoś ma zdefiniowane mięśnie lub wiem, że dużo biega, mogę również nazwać tę osobę fit. Chodzi o to, że używamy tego słowa do mówienia o ciele, a nie o jedzeniu. Jedzenie nazywamy po prostu zdrowym lub czasami lekkim w odniesieniu do lżejszej wersji potrawy.
Ok, czuję, że trochę zboczyliśmy z tematu. Wróćmy do zamawiania jedzenia.
Gdy jedzenie zostanie przyniesione, kelnerka zapyta “Jak wszystko?” lub “Jak wszystko wyszło?”. Miejmy nadzieję, że wszystko jest w porządku, ale jeśli potrzebujesz czegoś więcej, teraz jest dobry moment, żeby to powiedzieć.
Co zrobić, jeśli przy stole nie ma widelców ani noży? Powiesz “czy możemy prosić o sztućce?” lub, jeśli ubrudzisz się jedzeniem, możesz poprosić o dodatkowe serwetki.
Dobra kelnerka również kilka razy podchodzi, aby dolewać napoje. Jeśli twój napój jest z baru, może zapytać, czy chciałbyś zamówić kolejny.
Gdy skończysz posiłek, kelnerka przyjdzie posprzątać talerze i zapyta “Czy mogę podać coś jeszcze?” Wystarczy powiedzieć: “tylko rachunek, proszę”. Można to nazwać “bill”, ale “check” jest nieco bardziej powszechny.
Możesz zauważyć, że podczas wizyty w restauracji to właściwie kelner/ kelnerka najwięcej rozmawia. Ważne jest, aby rozumieć, co mówi, co znajduje się na menu i jakie pytania możesz chcieć zadać, uwzględniając swoją dietę. Reszta jest dość prosta.
Kiedy wyjeżdżam na wakacje, lubię układać plan podróży. Lubię mieć harmonogram zaplanowanych zajęć na każdy dzień, w tym pomysły na to, gdzie zjeść. Wymaga to trochę wysiłku i poszukiwań, ale jeśli wykonasz tę pracę z wyprzedzeniem, możesz zapoznać się z menu, co pozwoli Ci zaoszczędzić czas, gdy będziesz głodny.
To tyle, jeśli chodzi o podstawy jedzenia poza domem. Mam nadzieję, że dałam wam ogólny obraz tego, czego można się spodziewać, wychodząc coś zjeść. Jak zawsze, wiem, że jest tak wiele innych rzeczy związanych z jedzeniem, o których moglibyśmy porozmawiać, ale po prostu nie mogłam zmieścić tego wszystkiego w jednym odcinku. Jeśli macie jakieś konkretne pytania związane z tym odcinkiem lub jakimkolwiek innym odcinkiem, piszcie do mnie e-mail na adres viola@naturalyangielski.com.
Do następnego razu!
VIOLA: Have you noticed that my episode posting schedule has changed from weekly to biweekly? Biweekly can mean twice a week or every 2 weeks, and in this case, I mean every 2 weeks, which is the same as every other week. Well, before I get to the topic of today’s episode, which is all about English on vacation, I wanted to share some personal information with you all, which will explain the change in posting. So, we’re in June now, and at the end of April, I found out that I am pregnant! I know I don’t talk about my personal life too much on here, but my husband and I got married about a year ago, and we’ve been hoping to start our family for a while now. I am thrilled to be carrying a baby for the first time and going through this beautiful process, but I am also extremely exhausted. I expected the morning sickness and the body changes, but I never knew how tired (and hungry) I would be in the first trimester. My energy has been at such a low level that I had to slow down a little bit. I do have a job Monday – Friday, or what we can a “9-5” or a “day job” where I do financial analysis for a media company and that job demands a lot of my energy and attention. Unfortunately, I can’t do it all at the same pace anymore, therefore I’ve decided to post the podcast episodes less frequently. Honestly, when I started this podcast, I was hoping to post more content a week, not less, but this is what life is right now, so we’re just going to roll with it. As I enter my second trimester, I’m hoping to feel a little better, but if anyone has any tips or advice they’d like to share, please send it my way.
Ok, now that we’ve got that out of the way, let’s move on to the second part of Angielski na Wakacjach, where we will go through English phrases used in a restaurant.
Let’s start with making a reservation. Sometimes you can make reservations online, but sometimes you still have to pick up the phone. If you are making the phone call, all you’d have to say to make a dinner reservation is “Hi, I would like to make a reservation for tonight, or for this evening at 7pm for 3 people.” At this point the host or hostess will ask for your name, and you’re all set. If the hostess doesn’t have any availability at that time, she will let you know, and possibly suggest the next available time.
If you are walking into a restaurant without a reservation, you can easily ask the hostess “Could we get a table for 3?” or “We’d like a table for 3, please”. Personally, I like to say, “Do you have any room for 3?” Of course, I’m not asking for a room, I’m asking whether they have the space. I feel like this is slightly more polite because I’m acknowledging that I don’t have a reservation, and the place looks busy.
Sometimes the hostess will ask if everyone in your party is here. Some restaurants prefer to sit the whole table at once, therefore if you’re still waiting for your friends to arrive, the hostess will ask you to come back and let her know once everyone is ready to be seated.
I used to work as a hostess back when I was in high school, and what I can tell you is – there is no one right way to say anything, but being polite and respectful will always get you the best service.
Ok, so what happens next?
If there are tables available, the hostess will bring you to the table, hand out the menus, and maybe tell you who your server will be. You can use the word “waiter” or “waitress,” but, we have sort of switched over to the gender-neutral term “server” in the same way I explained the new usage of “flight attendant” vs “stewardess” in the last episode. For this example, let’s pretend our server is a woman.
After a few minutes, your server will appear, introduce herself by saying something like “hi, I’m Sally, I will be taking care of you today”, and ask you “would you like to start with something to drink?” After you all give your drink orders, the server will say “Ok, thank you. I will be right back with your drinks”.
Once she comes back, she’ll ask “are there any questions about the menu?” This will be your chance to ask about certain ingredients used, or whether, I don’t know, French fries come with each sandwich order. Also, this is the perfect time to alert your server about any allergies you may have. Even if you think you know how a dish may be prepared, it’s better to check that it doesn’t include anything you can’t have. Not all places prepare the same meal the same way. So, what you would say is “I’m allergic to peanuts. Are there any peanuts in the Asian noodle dish?”
Some restaurants have special dishes for their weekend menu. Sometimes these specials are printed on a piece of paper, and sometimes the server will have them memorized. This is why the server could ask you, “would you like to hear about the specials for tonight?” Listening to the specials doesn’t mean you have to order them, so go ahead and say yes.
Once all questions are answered, the server will ask “is everyone ready to order, or do we need a few more minutes?” If you say you’re ready, then the ordering will begin. The server may also ask whether you’d like to start with any appetizers, or apps. If you say yes, you may want to order a few things “for the table,” which means for everyone to split. So, it could sound like this: “Can we get some chips and salsa for the table?”
If you’re ordering any beef dishes, like steak or a burger, the server will most likely ask, “how would you like it cooked?” Steak temperatures go from rare (really red and bloody) to medium (only somewhat red) and well done (no red on the inside). There are also in-between temperatures like medium-rare and medium-well, but I think the 3 main ones are easier to remember than 5.
To order, all you have to say is “I would like the steak, medium-rare” or “I will have the Chicken Parm, please” and that’s it!
Although we’re discussing dinner dishes, I would like to jump to breakfast just for a moment. Breakfast dishes often include eggs, but there are many ways to cook an egg. Your server will almost always ask “how would you like your eggs?” So, what do we call eggs cooked in different ways?
A Hard Boiled egg is a jajko na twardo. A Soft Boiled egg is a jajko na miekko. Scrambled eggs to jajecznica. Now we’re getting to the fun ones. Sunny Side Up is a fried egg that is not flipped when cooked. So, you only fry it on one side, and the yolk stays together like a sun. When you bite into it, the egg yolk spills, or runs down your chin, which we call a runny egg. If you do flip the fried egg as you’re cooking, you’re turning the cooking into a method called Over Easy. An Over Easy egg can still be runny on the inside. If you fry the egg longer, because you don’t want a runny yolk, we call that Over Medium. I should also mention that Poached eggs are also a thing, and they’re pretty much the same as a Soft Boiled egg, but the boiling method is different, without the shell, and I only see Poached eggs in special dishes. Also, I know I mentioned the egg yolk, or the yellow part of the egg, but I should also make sure to say that the white part is called the egg white. Some people like to order an egg white omelet, so that’s when knowing that comes in handy.
This reminds me – I see a lot of Polish women on Instagram posting pictures of the healthy food they make. It always looks yummy, and I love light and healthy versions of what people like to eat. I, too, try to be healthy. The one thing I’ve noticed is that Polish people usually call those recipes “fit” recipes. This may have trickled from British English, I’m not sure. But, I’m not telling anyone to change anything they’re doing, it’s just that since this is an American English podcast, I just want to point out that Americans don’t use that word in the same way. “Fit” to Americans refers to being physically healthy, or physically fit, mostly referring to the body. So, if you work out and you look healthy and slim, someone would say, or you could say you’re fit. If I see someone has defined muscles or I know they run a lot, I could also call that person fit. The point is, we use that word to talk about the body, not our food. We just call the food “healthy” or sometimes “light” for a lighter version of a dish.
Ok, I feel like I went a little off course here. Let’s go back to ordering food.
Once the food comes out, the server will ask “how is everything?” or “how did everything come out?” Hopefully, all is good, but if you need anything else, this would be the time to say it.
What if you don’t have any forks or knives at the table? You’d say “may we please have some silverware?” or, if your food is messy, you may ask for extra napkins.
A great server will also come around a few times to refill your drinks. If your drink is from the bar, she may ask if you’d like to order another one.
Once you’re done with your meal, the server will come by to clean up your plates and ask “Can I get you anything else?” and all you have to say is “just the check, please”. You can call it the “bill,” but “check” is a little more common.
You may have noticed that when going out to eat, it’s the server, really, that will do most of the talking. What could be important to you is to understand what she is saying, what the things on the menu are, and what questions you may want to ask, based on your diet. Everything else is pretty easy.
When I go on vacation, I like to put together an itinerary. I like to have a schedule for planned activities for each day, which includes ideas on where to eat. It takes some effort and research, but if you do the work ahead of time, you can get familiar with menus, which will save you time when you’re hungry.
So, that’s it for the basics of eating out. I hope I have given you an idea of what you can expect when going out to eat. As always, I know there are so many other food-related things we could have talked about, but I just couldn’t fit it all into one episode. If you have any specific questions related to this episode or any episode, you can write me an email at viola@naturalyangielski.com.
Until next time!
Image by pch.vector on Freepik